21.12.2014

Święta tuż, tuż!

Mieszkanko wysprzątane, zakupy w większości zrobione, za przygotowanie potraw Wigilijnych zabiorę się dopiero we wtorek, tuż przed 24 grudnia. Jak co roku część zrobię ja, a część moja Mama. Każdy zakamarek jest już świątecznie udekorowany i tylko deszcz za oknem powstrzymuje mnie przed ubraniem choinki...
***
Szarą gwiazdę już pokazywałam w poprzednim poście...
-
 -
-
Malutki, metalowy domeczek w formie zawieszki to także prezent od mojej Cioci... (tej samej) :)
-
-
Zaś podświetlana choinka z akrylowych kryształków to podarunek gwiazdkowy od mojej Mamy...
-
 
*
Wieczorem, gdy wszystkie światełka "płoną" do późnej nocy lub nawet czasami do rana...
-
 -
 -
 -
*
W sypialni jest dużo skromniej...
-
 -
Wieczorem świecą się jedynie "sopelki" na parapecie...
-
 -
 -
 
***
W zeszłym roku Wigilia nie była w pełnym składzie. Mam ogromną nadzieję, że ten rok pozwoli mi cieszyć się wszystkimi najbliższymi: Mężem, Synem (z Dziewczyną) i Rodzicami.
Ciociu, jak mi się marzy Wasza obecność (i innych członków rodziny) jak za dawnych lat, kiedy jeszcze żyli Dziadkowie. Może jeszcze kiedyś doczekam się...
Ech, rozmarzyłam się z łezką w oku :(