31.07.2014

Z dołu i z góry...

Gdy poznałam Rafała zauroczyłam się nie tylko Nim jako dobrym człowiekiem, starym domkiem z klimatem, piękną spokojną wsią ale także i urokliwym miastem, które niemal płynnie łączy się z naszą miejscowością. Uwielbiam jeździć do Rynku, spacerować uliczkami, popatrzeć na fontanny okalające centrum miasta, posiedzieć pod ogromną przepiękną gotycką Katedrą, która jest jedną z największych i najwyższych (wieża liczy 103 metry) na Dolnym Śląsku.
Często jadąc do miasta by pozałatwiać różne sprawy zabieram ze sobą aparat...














W którąś z niedziel, podczas gdy w mieście odbywał się Festiwal Reżyserii Filmowej a na ulicach przechadzało się wiele „gwiazd, gwiazdek i gwiazdeczek” małego i dużego ekranu, nasze zainteresowanie raczej nie szło w parze ze stąpającymi po ziemi. Tego dnia mieliśmy okazję, by podziwiać miasto i okolicę z pozycji nieba. Widok na żywo był cudowny!






„I kocham to miasto zmęczone jak ja...”
Miłego dnia :)