02.03.2014

Okolica mnie zachwyca.


Zabieram Was na spacer po okolicy miejsca zamieszkania mojego Męża. Opolszczyznę, czyli teren który zamieszkuję od dziecka znam jak własną kieszeń. Nadszedł czas, abym dokładnie zapoznała się z nowym miejscem, czyli regionem Dolnego Śląska. Jak już wcześniej wspomniałam, jestem zauroczona tym obszarem głównie za sprawą zróżnicowania terenu, krętych dróg, pięknych widoków i licznych zabytków. Moje dotychczasowe rewiry to nic innego jak płaskie dno wielkiej patelni, czyli nuda, nuda i jeszcze raz nuda :( Oczywiście Opolszczyzna także skrywa ciekawe zakątki, ale jest ich jak na lekarstwo.
Zdjęcia były wykonane jesienią ubiegłego roku, kiedy to Połówek znajdował wolną chwilę pomiędzy wyburzaniem starych tynków, rozbieraniem szopy a koszeniem trawy.
Zwiedziłam do tej pory maleńki wycinek lecz mam nadzieję, że w tym roku znacznie pogłębię horyzonty w tym temacie. Muszę poprosić Pana Męża, by częściej odrywał się od zajęć i zabierał mnie na krajoznawcze wycieczki ;)
Dzisiaj zerkniemy na pałac w Kraskowie, pospacerujemy nad brzegiem zalewu Mietków i odetchniemy pełną piersią na tamie w Zagórzu.

 Pałac w Kraskowie...




Zalew Mietków






Zapora w Zagórzu






Powrót do domciu, a w drodze co kawałek tyle ciekawych mostów, mostków, wiaduktów...

Po lewej stronie mały staw gęsto porośnięty rzęsą wodną, musiałam pstryknąć fotkę...


I już jesteśmy prawie pod domem...

A może ktoś z Was poleci mi jakieś miejsce godne uwagi?
Wszelkie sugestie mile widziane :)
*   *   *
W okresie zimowym nigdzie nie byłam, siedziałam w czterech ścianach niczym więzień w celi. W dodatku w totalnej izolacji, czyli musiałam nieźle nawywijać ;)) Od kiedy słoneczko dziarsko świeci a w powietrzu unosi się zapach wiosny, czuję jak mnie „nosi”... Mam ogromną ochotę na buszowanie w terenie z aparatem jako przedłużeniem ręki. Oj, jak mnie nosi...!!!

Do następnego razu, pozdrawiam Was serdecznie :)