11.10.2012

Wróciłam! :)


Cała, szczęśliwa, z mnóstwem pięknych wspomnień, zatrzymanych w kadrze chwil, i bezcennym darem od losu...
To były od wielu lat moje najdłuższe i najpiękniejsze wakacje.
Pobyt na uroczej, pełnej ciszy i spokoju wsi, zrekompensował mi z nawiązką ostatnie pół roku, które wpisało się w księgę mojego życia, w dziale „black”. Rozprawy sądowe z udziałem ojca dziecka, porażka sercowa, niedokończony temat sfery onkologii, drażliwe historie z życia, które zbiegły się niemal w jednym czasie, to zbyt wiele jak na samotnie egzystującego człowieka, zwłaszcza kobietę o tak wątłym emocjonalnie wnętrzu...
Dzisiaj więcej zdjęć niż opisu, fotki z wycieczek i spacerów po okolicy.
Muszę ochłonąć, nacieszyć się zdjęciami, podzielić się wrażeniami z bliskimi. Oczywiście będą też kolejne relacje na blogu, które przedstawię w następnych postach.

A teraz zapraszam na spacer po okolicy:






















W kolejnej odsłonie zaprezentuję uroczą wioseczkę,
miejsce, które skradło moje serce...

*          *          *          *          *
Na koniec słów kilka do Ani (AnkaSkakanka):
Kochana Aneczko, zgodnie z obietnicą, po powrocie z wakacji wysyłam Ci książkę i komplet kamieni, co mam zamiar uczynić jutro, lub najdalej w sobotę. Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam za ten poślizg w realizacji wysyłki Twojej wygranej w moim candy. Na przeprosiny wielki buziak :*

Pozdrawiam serdecznie i już niebawem wracam z kolejną porcją zdjęć :)