10.09.2012

Przejazdem.


Drugi weekend września i drugie dożynki zaliczone :)
Dziś jednak nie będzie dożynkowych fotografii, tym razem skupiłam się na Rynku małego miasteczka, a ściślej jego uroczych fontannach.





Po powrocie do domu, miło spędziłam czas w ogródku obserwując zmieniające się w oddali niebo, kiedy dzień zamienia się miejscami z nocą...







Budzący się księżyc...

To samo ujęcie po godzinie...

Życie jest piękne!
A ja...
Teraz mogę już powiedzieć, że jestem szczęśliwa :))

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)